Pasztet z selera

Pasztet z selera to moje najnowsze odkrycie. Wprawdzie bardzo często przygotowuję domowe pasty, pasztety i pieczenie, ale ten z selera wyjątkowo przypadł mi do smaku :) Przeszedł również test u dzieci oraz u innych członków Rodziny, którzy zastanawiali się z jakiego rodzaju mięsa jest zrobiony! Ot, a tu taka niespodzianka. Pasztet z selera jest lekki, delikatny w smaku, ale pamiętajcie o tym aby koniecznie doprawić go ulubionymi przyprawami. Jego przygotowanie zajmie Wam niewiele czasu, po upieczeniu warto go porządnie schłodzić, wtedy bardzo dobrze się kroi. Idealnie smakuje z kromką świeżego pieczywa, ogórkiem kiszonym i kiełkami :) 

 Składniki:
na keksówkę 25 cm x 12 cm

500 g selera (waga po obraniu, tj. ok. 2 duże selery)
1 duża cebula
2-3 ząbki czosnku
3/4 szklanki przegotowanej wody (lub bulionu warzywnego)
3 całe jajka
1/2 szklanki bułki tartej lub trochę więcej (zamiennie zmiksowane w blenderze płatki owsiane)
125 g masła
przyprawy do smaku (można dodać ulubione)
u mnie 1 łyżeczka soli himalajskiej
1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
1/2 łyżeczki czerwonej słodkiej papryki
1 łyżeczka gałki muszkatołowej
1 łyżeczka majeranku
1 łyżka tartego chrzanu 


Seler oraz cebulę ścieram na tarce o grubych oczkach, a czosnek przeciskam przez praskę (warto skorzystać z pomocy blendera z odpowiednią nakładką lub elektrycznej szatkownicy 😉). Warzywa przekładam do garnka, dodaję masło pokrojone w mniejsze kawałki oraz wodę, doprowadzam do zagotowania, następnie zmniejszam ogień i duszę całość ok. 45 minut co jakiś czas mieszając, Następnie ściągam pokrywkę i odparowuję całą wodę. To bardzo ważne, masa nie może być zbyt mokra ponieważ pasztet będzie się kruszył. Garnek z warzywami pozostawiam do całkowitego ostygnięcia.
Do zimnej masy dodaję całe jajka, przyprawy do smaku, chrzan oraz bułkę tartą. Całość dokładnie mieszam, jeżeli jest jeszcze potrzeba doprawiam do smaku i przekładam do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia lub natłuszczonej olejem i posypanej bułką tartą. Masę dociskam, aby była zwarta i zbita i równam z wierzchu. Pasztet wstawiam do nagrzanego do 180 stopni C piekarnika i piekę przez ok. 60-70 minut w funkcji grzanie góra-dół. Po upieczeniu pozostawiam do całkowitego ostygnięcia, następnie wstawiam do lodówki na kilka godzin, aby się porządnie schłodził i dopiero wtedy kroję na kawałki. Przechowuję w lodówce do 3-4 dni.  Pasztet jest bardzo smaczny, w naszej rodzinie smakował nawet mięsożercom. Idealnie komponuje się z pieczywem i ogórkiem kiszonym :)


Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz