Sernik po śląsku — kołocz

Choć kołocz może kojarzyć się z tradycyjnym węgierskim kołaczem, to różnica jednej literki w wyrazie nie jest tą jedyną. Jedynie co może ich łączyć, to wspólne przeznaczenie - bo chodzi oczywiście o deser. Sęk w tym, że cała tradycja i procedura przygotowania śląskiego ciasta jest zdecydowanie inna. Kołocz słynie ze swojej oryginalnej bazy w postaci drożdżowego ciasta połączonego z różnorodną wariacją smakową. Na przestrzeni wieków funkcjonował pod pojęciem okrągłego ciasta, które najczęściej wypiekane było w piecach właśnie w okrągłych formach. Dziś zdecydowanie mówimy o zażegnaniu tej tradycji, bo przygotowuje się go w dużej prostokątnej formie - nie mniej, smak i przepis na ciasto pozostał ten sam. 


 

Klasyczny śląski kołocz to ciasto drożdżowe wypełnione po brzegi różnorodnym nadzieniem. Mimo, że w śląskiej gwarze przyjęło się, że kołoczem nazwiemy również klasyczny sernik, makowiec czy ciasto z kremem - to ten rodowity ma swoją unikatową recepturę, a co więcej, w 2011 roku został wpisany na listę produktów regionalnych Unii Europejskiej, co czyni go jeszcze bardziej wyjątkowym.

Do jego przygotowania niezbędne jest zaopatrzenie się w całą listę pełnotłuszczowych produktów, bo jak tradycja nakazuje - nie możemy zrezygnować z dobrej jakości masła, smalcu czy pełnotłustego mleka i twarogu. Prawidłowy dobór składników gwarantuje nie tylko zachowanie odpowiedniego smaku, ale przede wszystkim wpływa na konsystencję i jakość ciasta. Pamiętajmy, aby nie pokusić się o użycie zamienników jak margaryna, mix maślany czy tańszy ser z wiaderka. W przypadku margaryny będzie ona wyczuwalna szczególnie w kruszonce, którą posypujemy wierzch ciasta. Ser z wiaderka doskonale sprawdzi się w klasycznych, gładkich sernikach - tutaj dużą uwagę musimy zwrócić na jego strukturę, gdyż bardzo płynna może zwyczajnie wydostać się z naszego ciasta. Dobry biały ser twarogowy, to taki któy jest gęsty i wilgotny. W przypadku kruchego, suchegi o mocno rozwarstwiającego się, niezbędne będzie użycie tłustej śmietany, aby nadać mu odpowiedniej konsystencji. Dzisiaj kołocze spotkamy głównie w cukierniach, ale także na każdym śląskim weselu. Stare obrządki dotyczyły wypiekania tego ciasta na kilka dni przed uroczystością zaślubin - tak, aby młoda para mogła poczęstować swoich sąsiadów i gości. Podczas pieczenia gospodynie spotykały się w swoich domach i na kształt ceremonii - wypiekały po kilka rodzajów tych ciast, głośno przy tym śpiewając. Najczęściej przygotowywano go z serem, makiem i jabłkami. Następnie pakowano w formie prezentu ozdobionego gałązką mirtu. Stanpwiło to niezwykłą tradycję, która w bardzo okrojonej formie dotarła i do naszych czasów. Jeżeli kochacie serniki, to koniecznie sprawdźcie konkurs "Mistrzowki Sernik" na stronie www.alesernik.pl, a po więcej sernikowych inspiracji zapraszam na Fanpage na Facebooku "Ja Cię SERniczę".


 


 Artykuł Sponsorowany Program „Ja Cię SERniczę” sfinansowany z Funduszu Promocji Mleka.

 

Share on Google Plus

Autorka: Tysia Gotuje

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Komentarze

0 comments:

Prześlij komentarz