Pasta z pieczonej marchwii i słonecznika: Czerwcowe Wyzwanie Babeczek

Przyszedł czas na Czerwcowe Wyzwanie Blogerek.
W tym miesiącu przygotowałyśmy smaczne propozycje na śniadanie.

Postanowiłam wykorzystać większą ilość czasu podczas weekendu i przygotowałam coś czego nie jemy na co dzień.
Pasta z pieczonej marchwi i słonecznika jest przyjemnie słodka, delikatna, a zarazem bardzo sycąca.
Podałam ją na waflach ryżowych marki Kupiec.

Do tego roszponka oraz szklanka wody ze świeżą miętą i sokiem z cytryny - idealne śniadanie na letnie, upalne dni.


Składniki:

5 marchewek
1/2 szklanki słonecznika
2 łyżki jogurtu naturalnego
oliwa z oliwek
pieprz
sól
wafle ryżowe Kupiec


Marchew myję, obieram, skrapiam oliwą z oliwek i zawijam w folię aluminiową.
 Zapiekam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C przez 20 minut,
następnie pozostawiam do całkowitego ostygnięcia.


Słonecznik prażę na patelni teflonowej przez ok. 10 minut na złocisto.

Ostudzoną marchew kroję w słupki i wraz z ziarnem słonecznika przekładam do misy blendera, dodaję jogurt naturalny i miksuję, aż do uzyskania jednolitej pasty.

Na koniec dodaję sól i pieprz do smaku oraz odrobinę oliwy jeżeli pasta jest zbyt gęsta albo sucha.

Pastę wstawiam do lodówki na ok. 30 minut, podaję z ulubionym pieczywem.




W czerwcowym Wyzwaniu Blogerek wzięły udział także:



Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

8 komentarze:

  1. Ooooo :) intrygujące połączenie :) i zdrowe na dodatek

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam pasty wszelkiego rodzaju tą z marchewki też ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. no mnie też bardzo zaintrygowało i jestem ogromnie ciekawa smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawy pomysł :) Lubimy pasty i różne smarowidła, dlatego z chęcią spróbujemy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. pasty z marchewek jeszcze nigdy nie jadłam :) muszę koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takiej pasty to ja jeszcze nie jadłam :) Będę musiała spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kocham marchewkowe rzeczy :) a najbardziej chyba ciasto

    OdpowiedzUsuń