Zupa krem brokułowa

Cześć! Dziś mam dla Was przepis na zupę krem brokułową, która bardzo Nam posmakowała. 
Taka gęsta zupa potrafi bardzo fajnie rozgrzać, a podana z odpowiednimi dodatkami jest bardzo sycąca. Lubię serwować ją z domowymi grzankami, pokruszonym serem pleśniowym i posiekaną zieleniną, jednak sposób podania zależy tak naprawdę od Was samych. Poniżej opisuję kilka możliwych opcji. Brokuł to bardzo zdrowe warzywo, warto je często spożywać :)

Składniki:
na 2-4 porcje 

1 duży brokuł
3-4 średniej wielkości ziemniaki
1 cebula
2 ząbki czosnku
ok. 2 litry bulionu warzywnego
1/3 szklanki słodkiej śmietany kremówki 30% (można zastąpić 12% lub 18%)
pieprz, sól do smaku 
1 łyżeczka suszonych ziół do smaku (u mnie oregano)
1 łyżeczka masła 

do podania:
np. domowe grzanki lub groszek ptysiowy
ser pleśniowy, ser feta
pestki dyni, ziarno słonecznika
posiekana zielenina itp.


Na dnie garnka z grubym dnem roztapiam masło, dodaję cebulę posiekaną w kostkę i po chwili  czosnek przeciśnięty przez praskę. Cebulę z czosnkiem podsmażam, kolejno dodaję bulion oraz różyczki brokuła (wraz z łodyżkami) i ziemniaki pokrojone w kostkę. Całość gotuję ok. 15 minut na najmniejszym ogniu. Kiedy brokuł i ziemniaki zmiękną, przyprawiam zupę solą i pieprzem do smaku, dodaję także suszone zioła. Wyłączam grzanie i kiedy całość lekko przestygnie miksuję zupę na gładki krem, na końcu dodaję śmietanę, mieszam i jeszcze raz doprowadzam do zagotowania. Jeżeli finalnie zupa będzie zbyt gęsta można dodać bulion lub wodę aby ją rozrzedzić.
Zupę podaję ciepłą z ulubionymi dodatkami. Smacznego!

Wersja którą najbardziej lubię to taka którą widzicie na zdjęciu-zielenina, pestki słonecznika i dużo świeżo mielonego pieprzu. Mąż koniecznie musi zjeść zupę krem z domowymi grzankami i startym serem żółtym, a Nasz Dwulatek wyjada ją najchętniej z miseczki samą, bez żadnych dodatków :)




Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz