Pieczone udka curry z ziemniakami i dynią

Pieczone udka curry z ziemniakami i dynią, to obiad, który tak naprawdę robi się sam. Jest to idealny przepis dla osób, które lubią dania jednogarnkowe. W tym przypadku wszystko dzieje się również w jednym naczyniu, a dokładnie ujmując na jednej blasze ;)
Aromatyczne mięso, miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz. Podane w towarzystwie pieczonych ziemniaczków i dyni. Pycha! Nie żałujcie oliwy w tym daniu. Mięso oraz warzywa muszą być porządnie skropione oliwą, aby po upieczenie nie były zbyt suche. 
 Składniki:
na 2 - 4 porcje

2 - 3 większe udka kurczaka
700 g ziemniaków
300 g dyni pokrojonej w kostkę (u mnie Hokkaido)
1 biała cebula
4 ząbki czosnku
3 - 4 łyżeczki przyprawy curry - do zamarynowania mięsa
5 - 6 łyżek oliwy z oliwek
czerwona słodka papryka, sól, suszony rozmaryn - do warzyw
sok z 1/2 cytryny
posiekany szczypiorek do dekoracji 

1. Mięso umyj, osusz, natrzyj z każdej strony oliwą, sokiem z cytryny oraz przyprawą curry. Pod przykryciem wstaw do lodówki na kilka godzin.
2. Ziemniaki i dynię pokrój w większą kostkę, skrop oliwą, przyprósz do smaku solą, czerwoną słodką papryką i suszonym rozmarynem. Wymieszaj.
3. Na środek dużej blachy (u mnie blacha z piekarnika) wyłóż mięso. Udka kurczaka natnij z wierzchu ostrym nożem. Wokół mięsa ułóż ziemniaki oraz dynię.
4. Cebulę posiekaną w piórka oraz ząbki czosnku wraz z łupiną poutykaj między ziemniakami, dynią, a mięsem.
5. Tak przygotowaną blachę wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni C i piecz przez ok. 50 - 60 minut. W między czasie wymieszaj kilka razy warzywa i obróć mięso, aby wszystko upiekło się równomiernie. Ja przez połowę czasu piekłam całość pod przykryciem, a na 10 minut przed końcem pieczenia ustawiłam funkcję grill, aby warzywa i mięso były apetycznie chrupiące. 
6. Po upieczeniu wyciągnij danie z piekarnika, posyp posiekanym szczypiorkiem i podawaj w towarzystwie lekkie sałatki lub surówki.

Smacznego!


Share on Google Plus

Autorka: Tysia Gotuje

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz