Żółta sałatka (Czosnkowa sałatka z kukurydzą i ananasem)

Prosta i szybka sałatka, która sprawdzi się na każdej domowej imprezie,
 będzie także dobrą zagryzką podczas picia czegoś mocniejszego.
Słodki ananas i kukurydza przyjemnie komponują się z selerem naciowym oraz żółtym serem,
 smaku dodaje także lekki sos czosnkowy.
Wielkim plusem sałatki jest krótki czas przygotowania więc możemy ją zrobić w każdej chwili.
Najlepiej smakuje na drugi dzień kiedy składniki dokładnie się przegryzą, ponadto wygląda naprawdę ciekawie, poprzez swój żółty kolor, stąd też nazwa tej sałatki ;)


Składniki:

1 puszka kukurydzy
1 puszka ananasa
1 słoik selera konserwowego
200 g sera żółtego
2-3 łyżki majonezu
1-2 łyżki jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany 12%
sól
pieprz
1 lub 2 ząbki czosnku


Kukurydzę, ananasa oraz seler konserwowy odsączam z zalewy.
Ananasa kroję w kostkę lub paski, ser żółty ścieram na tarce o grubych oczkach.
Wszystkie składniki dodaję do miski i dokładnie ze sobą mieszam.

W osobnej miseczce łączę majonez z jogurtem naturalnym, przyprawami oraz czosnkiem przeciśniętym przez praskę.
(Czosnek dodajemy według własnych upodobań)

Sos dodaję stopniowo do sałatki (aby nie było go za dużo).
 jeszcze raz mieszam ze sobą wszystkie składniki, wstawiam do lodówki na 15-30 minut w celu przegryzienia się składników.
Sałatka najlepiej smakuje schłodzona, można ją także zrobić dzień wcześniej i podawać następnego dnia.


Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

13 komentarze:

  1. Wygląda bardzo apetycznie, zaś skład zapewnia niesamowity smak. Tylko w czym feler? W Hiszpanii bardzo trudno o korzeń selera. Część zielona w każdym sklepie,ale reszta.... Nie wiem co oni z nim robią. Będę szukać w lepszych marketach,bo chyba nie wytrzymam aż do wakacji ,taka apetyczna. Dzięki i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam Kochana, że tak ciężko u Was z selerem konserwowym :)

      Usuń
  2. Jak dla mnie brzmi idealnie, lubię Twoje sałatki, Justyno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas w domu się jada taką sałatkę jeszcze z pokrojoną w kostkę szynką konserwową.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na grzańca:
    http://warmiaczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak bardzo lubię kukurydzę! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam taką sałatkę, ja jeszcze dodaje chrzanu do smaku :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Smacznie, szybko, zdrowo i kolorowo (na żółto). Z wiosną mi się kojarzy.... Pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znana i lubiana! Kukurydzę uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie każda sałatka z selerem konserwowym jest wyśmienita :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszna, ja jeszcze dodaję szynkę konserwową:)

    OdpowiedzUsuń