Sernik na zimno z truskawkami

Lekki sernik na zimno z truskawkami i galaretką, który zachwycił Nas swoim smakiem. Świetnie smakuje w szczególności w upalne dni, jest delikatny i orzeźwiający. I co najlepsze tak prosty w przygotowaniu, że poradzi sobie z Nim każdy :)

Inspiracja 
z moimi małymi zmianami
Składniki:
na tortownicę o średnicy 20 cm

ok. 20 okrągłych biszkoptów (na spód ciasta)
400 g truskawek
2 galaretki truskawkowe
3 serki owocowe lub waniliowe (3 x 165 g) u mnie Danio 
200 ml śmietanki kremówki 30%
2 łyżki cukru pudru
2 łyżki żelatyny + kilka łyżek wrzątku
u mnie dodatkowo 1 śmietan-fix

Truskawki dokładnie myję i osuszam, usuwam szypułki i kroję wzdłuż na pół.
Do szklanki wsypuję żelatynę, zalewam ją kilkoma łyżkami gorącej wody i energicznie mieszam, aż dokładnie się rozpuści (nie może być grudek). Dno tortownicy wykładam biszkoptami. Serki waniliowe (u mnie Danio) wykładam do miski i mieszam łyżką, do drugiej miski wlewam mocno schłodzoną kremówkę i miksuję przez kilka minut na najwyższych obrotach. Kiedy bita śmietana będzie już prawie gotowa dodaję 2 łyżki cukru pudru, jeszcze chwilę miksuję po czym dodaję ubitą kremówkę do serków, wlewam przestygniętą żelatynę i całość dokładnie mieszam. (Ja dodałam jeszcze dodatkowo 1 śmietan-fix). Tak przygotowaną masę serową-śmietanową przekładam na biszkopty, dokładnie równam i wstawiam do lodówki, aby stężała. U mnie po upłynięciu 1 godziny było ok. W między czasie przygotowuję galaretki truskawkowe, w o połowę mniejszej ilości wody niż zalecają na opakowaniu.
Na 2 galaretki użyłam 500 ml wody. Galaretka musi dobrze ostygnąć i lekko stężeć.
W kolejnym kroku na masę serowo-śmietanową układam połówki truskawek i zalewam je stopniowo tężejącą galaretką. Tak przygotowane ciasto wstawiam do lodówki na kolejne 1-2 godziny, po czym jest już gotowe do serwowania :)


Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz