Chlebek bananowy

Chlebek bananowy, to chyba jeden z popularniejszych wypieków jeżeli chodzi o słodkie chlebki. Nie ma zbyt wiele wspólnego z tradycyjnym pieczywem, jest słodki, wilgotny, często dodaje się tutaj dla urozmaicenia smaku przyprawy lub bakalie. Do chlebka bananowego miałam kilka podejść, najbardziej przypadł mi do gustu ten przepis, który wzbogaciłam o dodatek cynamonu, dzięki temu wypiek jest bardziej aromatyczny, w sam raz na jesienne dni :) Taki chlebek możemy potraktować jako lekkie ciasto do popołudniowej kawy czy herbaty, możemy także jeść go na śniadanie z różnymi słodkimi dodatkami, takimi jak masło orzechowe, dżem, nutella itp.


Składniki:
na keksówkę o wymiarach 10 cm x 20 cm

3 duże, mocno dojrzałe banany (takie z czarną skórką)
75 g masła, roztopionego i ostudzonego
1 jajo
1/2 szklanki cukru; u mnie trzcinowy (jeżeli wolicie mniej słodkie wypieki, dodajcie mniej cukru)
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka cynamonu
szczypta soli
1, 5 szklanki mąki pszennej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Masło roztapiam i pozostawiam do ostygnięcia. Mąkę i sodę przesiewam przez sito, dodaję sól oraz cynamon, dokładnie mieszam i odstawiam na bok. Do dużej miski przekładam banany, rozgniatam je dokładnie widelcem, dodaję roztopione masło i mieszam (skorzystałam z trzepaczki/rózgi). Kolejno dosypuję cukier, ponownie mieszam, dodaję lekko roztrzepane jajo oraz cukier z prawdziwą wanilią, łączę z pozostałymi składnikami. Na koniec dodaję mąkę wymieszaną z sodą, cynamonem i szczyptą soli. Mieszam łyżką lub rózgą tylko do połączenia się składników. Keksówkę smaruję masłem i oprószam mąką pszenną, przekładam bananową masę, równam wierzch i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Chlebek piekę przez ok. 45-55 minut, do tzw. suchego patyczka. 


Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz