Mini tarty z ciasta francuskiego ze szpinakiem, porem i szprotkami

Dzisiaj przygotowałam kolejny przepis w ramach projektu Naturalnie Bałtyckie. Tym razem w roli głównej szprot. Jedna z moich ulubionych ryb, którą można przyrządzić na wiele sposobów. W lodówce znalazłam płat ciasta francuskiego. Zrobiłam pyszny farsz na bazie duszonego pora i szpinaku z dodatkiem mascarpone. Połączyłam ze sobą wszystkie składniki i wyszły wspaniałe, kolorowe i bardzo smaczne mini tarty. Po przepis zapraszam Was poniżej oraz po garść informacji na temat bohatera dzisiejszego wpisu.
 
Szprot, to mała ryba z rodziny śledziowatych, w Bałtyku osiąga 10 - 14 cm, w Morzu Północym dorasta do 17 cm. Ciało szprota jest pokryte srebrnymi łuskami, niebieskawymi na grzbiecie, głowa bezłuska, wieczko skrzelowe gładkie, oczy z wąskimi powiekami tłuszczowymi. cecha szczególna: szorstka krawędź brzucha. Pływa blisko powierzchni morza, w ławicach. 
 
Mięso szprota jest ścisłe, soczyste, o dość wyrazistym smaku, lekkostrawne. Jada się je zazwyczaj smażone w panierce lub saute, wędzone, suszone lub w sosie, np. warzywno - pomidorowym. 

 


Składniki:
na 3-4 porcje
 
1 płat gotowego ciasta francuskiego
12 szprotek (u mnie świeże)
1 biała część pora
2 garście świeżego szpinak 
2 papryczki chili
10 pomidorków koktajlowych
50 g mascarpone 
50 g sera pleśniowego
2 jajka + 3 łyżki kwaśnej śmietany 12%
1 łyżeczka masła klarowanego
1 łyżka soku z cytryny
pieprz, sól do smaku
1 rozbełtane jajko do posmarowania ciasta

do podania:
cząstki cytryny
natka pietruszki
sos ziołowy lub sos czosnkowy 

1. Ryby czyścimy - patroszymy, odcinamy głowę i wyjmujemy kręgosłup. Płuczemy pod zimną wodą i osuszamy papierowym ręcznikiem. 
2. Ciasto francuskie dzielimy na 3 - 4 równe części. Boki ciasta zagniatamy do środka, tworząc wyższy rant, dociskamy lekko widelcem (Patrz zdjęcie poniżej). Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
3. Na patelni rozgrzewamy masło klarowane i przekładam białą część pora posiekaną w talarki. Chwilę podsmażamy, następnie dodajemy posiekaną papryczkę chili i świeży szpinak. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem, sokiem z cytryny. Odparowujemy nadmiar wody. Kolejno dodajemy mascarpone i mieszając podgrzewamy, aż serek rozpuści się i połączy z warzywami.
4. Farsz wykładamy cienką warstwą na ciasto francuskie. Na farsz wykładamy szprotki i pomidorki koktajlowe pokrojone na plasterki.
5. Jajka roztrzepujemy ze śmietaną i tą mieszanką polewamy w środku nasze tarty, na wierzch dodajemy pokruszony ser pleśniowy. Boki ciasta smarujemy rozbełtanym jajkiem. Całość wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni C i pieczemy przez 20 - 25 minut. U mnie funkcja góra - dół. Tarty muszą apetycznie przyrumienić się. Po upieczeniu przekładamy je na kratkę ruszt. Serwujemy z ulubionymi sosami, udekorowane cząstkami cytryny oraz natką pietruszki.
Smacznego!

 






Dzień 21 listopada został ustanowiony Światowym Dniem Rybołóstwa. To święto zostało ustanowione, by uświadomić ludziom, że zasoby naszych jezior, rzek i mórz są ograniczone. Dlatego jeśli nadal chcemy łowić ryby, musimy to robić z głową.


 

Zrównoważone rybołówstwo, czyli jakie?

Zrównoważone połowy nie zaburzają naturalnej równowagi w ekosystemie morskim, pozostawiają więcej ryb w morzach i oceanach, sprzyjają innym morskim zwierzętom. Coraz częściej jako świadomi konsumenci oczekujemy potwierdzenia, że ryby, które kupujemy, pochodzą z łowisk na Bałtyku prowadzonych z zachowaniem równowagi środowiska morskiego. 

Wywierają zminimalizowany wpływ na zwierzęta i ekosystem morski. Prowadzone są odpowiedzialnie, zgodnie z obowiązującym prawem. Armatorzy muszą adaptować się do warunków środowiskowych ulegających ciągłym zmianom i utrzymywać połowy na poziomie zapewniającym ciągłość populacji danego gatunku.

Zrównoważone rybołówstwo ma wpływ na przyszłość środowiska naturalnego, naszą i naszych dzieci. Warto wspierać te firmy, które stosują odpowiedzialne zasady połowów i dbają o równowagę przyrody.

Zrównoważone połowy nie zawsze oznaczają łowienie mniejszej ilości ryb.  Chodzi tu o poławianie ryb na dopuszczalnym poziomie (tzw. maksymalne podtrzymywalne połowy, MSY – z ang. Maximum sustainable yield), przy respektowaniu doradztwa naukowego
oraz jednoczesnym oszczędzaniu stad, które są w gorszej kondycji. Istotne jest również stosowanie technik i selektywnych narzędzi połowowych, które zapewniają długoterminową ochronę cennych zasobów ryb oraz innych elementów bałtyckiego ekosystemu.

 

Co możemy zrobić?




 

Share on Google Plus

Autorka: Tysia Gotuje

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Komentarze

0 komentarze:

Publikowanie komentarza