Makaron ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Bardzo proste i aromatyczne danie w którym świetnie łączy się smak suszonych pomidorów i szpinaku z czosnkiem, a całość dopełnia kremowy sos.
Miłośnicy tych składników na pewno będą zachwyceni ;)


 Składniki:
na 2 porcje

300 g makaronu (u mnie drobny typu kolanka)
1 szklanka posiekanych suszonych pomidorów
100 g świeżego szpinaku
50 g sera typu feta
2 łyżki śmietany 18 %
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
pieprz, sól do smaku


Na patelni rozgrzewam oliwę z oliwek, dodaję umyty i osuszony szpinak.
Blanszuję szpinak ok. 5 minut, następnie dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, pokruszony ser feta, pokrojone drobno suszone pomidory i śmietanę, wszystko dokładnie mieszam, aż powstanie gęsty i aksamitny sos.
Na koniec według upodobań doprawiam do smaku świeżo mielonym czarnym pieprzem oraz solą.
(Ja osobiście sól przy sosie pominęłam ponieważ miałam bardzo słony ser feta).

Makaron gotuję al dente w osolonej wodzie według wskazówek na opakowaniu, następnie odsączam i dodaję na patelnię, łączę z sosem i od razu podaję.



Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

9 komentarze:

  1. Uwielbiam tkaie połączenie. Pychota!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonałe połączenie. szpinak, suszone pomidory i cała reszta, idealne danie dla mojej domowej wegetarianki. Super, zapisuję do wykorzystania

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne połączenie, w ogóle bardzo lubię makaron ze szpinakiem :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. jadłaaaabym *___* makaron i szpinak - cudowne połączenie!

    OdpowiedzUsuń
  5. dziś zrobiłam,pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ten makaron jest przepyszny <3 jestem makaronożercą, ten przepis wędruje na listę moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa technika blanszowania, nie dość że na oliwie to jeszcze tak długi czas. Innowacja!

    OdpowiedzUsuń