Śledzie z mandarynkami I żurawiną.

W ostatnim czasie mam ogromną ochotę na śledzie, przyrządzam je zarówno na słodko jak i na ostro.
To pierwsze połączenie jest mi zdecydowanie bliższe dlatego też powstała sałatka śledziowa z mandarynkami i żurawiną, której słodycz przełamuje jabłko i cebulka.
Całość pozytywnie mnie zaskoczyła, sałatka śledziowa jest świetna, zwłaszcza na drugi dzień kiedy smaki dokładnie przegryzą się.

Podczas jedzenia z soczystych kawałków mandarynki wypływa słodki sok co sprawia mi osobiście największą przyjemność, jeżeli lubicie śledzia w wersji na słodko zachęcam Was do wypróbowania przepisu, kto nie jest zbyt odważny, a ciekawy smaku może proporcjonalnie zmniejszyć ilość składników i sam ocenić :)

Z racji tego, że bardzo lubię eksperymentować w kuchni w najbliższym czasie zamierzam zrobić jeszcze sałatkę śledziową z pomarańczami, a dziś zapraszam Was do zapoznania się z przepisem na 



Składniki:

5 płatów śledziowych matjas ( ok. 300g; w słonej zalewie)
1 średnia cebula
1 średnie jabłko
garść suszonej żurawiny
3 mandarynki
świeżo mielony pieprz
2-3 łyżki majonezu
1 łyżka gęstego jogurtu naturalnego


Filety śledziowe moczę w zimnej wodzie ok. 1-2 godzin, aby nie były zbyt słone.
Następnie moczę je ok. 30 minut w zimnym mleku, co nada im dodatkowo łagodnego smaku.
Śledzie osuszam, kroję w paseczki o szerokości 1-2 cm i odstawiam na bok.

Cebulę obieram i kroję w piórka, jabłko obieram ze skórki i kroję w drobną kostkę, mandarynki obieram, oczyszczam z błonek i każdy kawałek przekrawam na pół.

Do miski przekładam wszystkie pokrojone składniki, dodaję śledzie oraz żurawinę i mieszam.
W małej miseczce łącze dokładnie majonez z jogurtem naturalnym, aż do uzyskania jednolitej konsystencji, doprawiam sosik świeżo mielonym czarnym pieprzem i polewam nim wszystkie składniki sałatki.

Całość mieszam dokładnie, aby sos pokrył całą sałatkę równomiernie, robię to jednak delikatnie, by nie uszkodzić śledzi, które po wymoczeniu często są dość delikatne.
 (Jeżeli chodzi o sos, on ma tylko podkręcić delikatnie smak sałatki, nie ma dominować dlatego nie robię go zbyt wiele na tę ilość składników).

Sałatkę śledziową zostawiam pod przykryciem w lodówce na kilka godzin, a najlepiej na całą noc, aby smaki dokładnie przegryzły się.

Podawać ją można w towarzystwie świeżego pieczywa, ale to już opcjonalnie według własnych upodobań. 




Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

4 komentarze:

  1. Super takiego połączenia się nie spodziewałam.
    Śledzie i mandarynka ciekawe połączenie

    OdpowiedzUsuń
  2. Śledzie na słodko, uwielbiam! A z mandarynkami jeszcze nie jadłam ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. o, śledzie na słodko to dla mnie nowość. fajny pomysł na mandarynki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm, pomysł ciekawy, nigdy nie jadłam śledzia na słodko. :) Wygląda bardzo apetycznie. :)

    OdpowiedzUsuń