Pieczone placki warzywne

Złociste, lekko chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku. Tak w kilku słowach można opisać placki warzywne z piekarnika, które są ciekawą alternatywą dla ich bardziej kalorycznej wersji - placków smażonych na patelni. Placuszki są zrobione na bazie cukinii, ziemniaków oraz marchwi.
Smak podkręca cebula, czosnek oraz natka pietruszki, myślę jednak, że możecie śmiało dodać tutaj swoje ulubione zioła i przyprawy. Podczas przygotowywania najważniejsze jest, aby dobrze odcisnąć sok ze startych ziemniaków i cukinii, masa nie może być zbyt wodnista, a mąkę na koniec proponuję dodawać stopniowo.

Świetny pomysł na bezmięsny dietetyczny obiad albo na przekąskę do pracy,  mam nadzieję, że spodoba Wam się taka lżejsza wersja placków z warzywami.


z moimi drobnymi zmianami

Składniki:
na ok. 15 placuszków

2 małe cukinie (u mnie ze skórką)
1 dużą marchewka
1 średnia cebula
6 średnich ziemniaków
1 ząbek czosnku
3 średnie jaja
 2 łyżki parmezanu
2 łyżki oliwy z oliwek/oleju rzepakowego
4-6 łyżek mąki pszennej
garść posiekanej natki pietruszki
świeżo mielony pieprz
sól


Ziemniaki, cukinię oraz marchew ścieram na tarce o grubych oczkach. Ziemniaki i cukinię przekładam na sitko, posypuję 1/3 łyżeczki soli i pozostawiam na ok. 15 minut, aby odciekł nadmiar soku, po tym czasie warzywa także dokładnie odciskam łyżką, w konsekwencji chcę się pozbyć jak największej ilości soku. 

Cebulę kroję w drobną kostkę, natkę pietruszki drobno siekam, a czosnek przeciskam przez praskę.

Wszystkie warzywa przekładam do miski, dodaję starty parmezan, doprawiam do smaku solą oraz pieprzem, na koniec wbijam jaja, dodaje oliwę oraz stopniowo mąkę, mieszam.
Ciasto musi mieć dość gęstą konsystencję, ewentualny nadmiar soku odlewam łyżką.

Piekarnik nagrzewam do 180 stopni C, blachę wykładam papierem do pieczenia i łyżką nakładam płaskie porcje ciasta, formując kształt placuszków.
Piekę ok. 30-40 minut na dwie tury, w połowie czasu pieczenia (po ok. 15 minutach) obracam placki na drugą stronę.
(Czas pieczenia zależy od piekarnika dlatego należy uważać, aby placuszki nie zrobiły się zbyt suche).

Placki podaję póki gorące z kwaśną śmietaną, domowym sosem koperkowym lub czosnkowym.


Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

8 komentarze:

  1. Bądź pewna, że je zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto je zrobic i przekonac sie jak smakuja:)

      Usuń
  2. Uwielbiam Twojego bloga! Chętnie zaprosiłabym Cie do swojej kuchni,może szybciej nauczyłabym się gotować ale i tak duużo mi ten blog pomaga :) Jesteś świetna. Obserwuje.

    jellybeanblack.blogspot.com
    stylowakomoda.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Robię podobne tylko nie dodawałam sera, z pewnością z parmezanem są pyszne :-) ładnie się prezentują :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie byśmy wpałaszowały takie placki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak one smakowicie wyglądają! Muszą być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  6. O, właśnie szykuję wpis o plackach warzywnych (w najbliższych dniach), wyglądają podobnie, ale moje są mniej zdrowe, bo smażone ;))

    OdpowiedzUsuń