Zupa pieczarkowa

Zupa pieczarkowa to jeden z wielu smaków dzieciństwa, kojarzy mi się nieodłącznie z domem rodzinnym i pysznymi obiadami, które szykowała dla Nas mama.
W mojej zupie pieczarkowej musi być dużo pieczarek, makaronu i natki pietruszki. Śmietana kremówka nadaje cudownego smaku dlatego nie podmieniałabym jej na nic innego:)
Moim zdaniem smakuje doskonale o każdej porze roku, jest lekka, ale zaraz bardzo sycąca.
Składniki:
na ok. 4 porcje

500 g białych pieczarek
2 średnie cebule
 ok. 1, 5 litra wywaru drobiowego/warzywnego lub rosołu
1/2 szklanki śmietany kremówki 30%
garść posiekanej natki pietruszki
2 łyżki masła
świeżo mielony pieprz
sól

do podania:
ulubiony makaron
polecam świderki, wstążki albo kolanka
w domu czasami podaję do zupy świeże pieczywo albo gorące grzanki z roztopionym serem

Pieczarki myję, oczyszczam i kroję w plastry, cebulę kroję w kostkę, natkę pietruszki drobno siekam.

W garnku zagotowuję bulion lub rosół.

Na patelni rozgrzewam masło i szklę cebulę, następnie dokładam pieczarki i smażę całość razem do momentu, aż odparuje nadmiar wody z pieczarek. Cebulę i pieczarki oprószam świeżo mielonym pieprzem oraz solą do smaku. Do podduszonych pieczarek dodaję stopniowo śmietankę kremówkę, całość mieszam i duszę na niewielkim ogniu 2-3 minuty.

Do zagotowanego bulionu dodaję całą zawartość patelni, wszystko gotuję razem ok. 5 minut, dodaję posiekaną drobno natkę pietruszki i zostawiam pod przykryciem na kilka minut, aby smaki się przegryzły.

W tym czasie gotuję makaron al dente według przepisu na opakowaniu.
Ugotowany makaron można przełożyć do garnka z zupą albo przełożyć bezpośrednio do miseczki, zalać zupą i podawać w taki sposób.

Jak większość zup również pieczarkowa smakuje najlepiej na drugi dzień.
Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

5 komentarze:

  1. Faktycznie Twoja zupa pieczarkowa wygląda wspaniale. Ja też pieczarkową mogę jeść o dowolnej porze roku. Smakuje zawsze ttak samo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a u mnie nie było tradycji zupy pieczarkowej.. a szkoda- uwielbiam zapach pieczarek! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zupa zupą, ale jak tu teraz pięknie !
    fiu fiu ! :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :) mi również bardzo się podoba!

      Usuń