Jajka zapiekane w awokado

Pieczone jajko w awokado to danie, które zachwyca swoim wyglądem. Jest niezwykle proste do zrobienia, możemy do niego dodać swoje ulubione dodatki, przyprawy czy zioła, a przy tym wszystkim cieszy oko. Warto je przygotować podczas wizyty gości lub ukochanej osobie na śniadanie do łóżka. Osobiście bardzo lubię awokado pod każdą postacią, jednak muszę przyznać, że podczas obróbki cieplnej może zmienić nieco swój smak. Dlatego ważny moim zdaniem jest wybór samego awokado, powinno być dojrzałe, w miarę miękkie, nie powinno jednak zawierać ciemnych części, które są charakterystyczne dla mocno dojrzałego owocu.

Składniki:
na 2 porcje

1 dojrzałe awokado 
2 małe jajka
sól morska 
świeżo mielony pieprz
1/2 łyżeczki masła (na 2 połówki)
posiekany szczypior
opcjonalnie ser pleśniowy, żółty lub mozzarella (mała ilość)

dodatki:
świeże pieczywo 
grzanki
ulubione warzywa itp.


Piekarnik nastawiam na 200 stopni C. Awokado myję, osuszam i kroję wzdłuż na pół.
Okręcając awokado rozdzielam je na pół, delikatnie wyjmuję pestkę, łyżką wydłubuję trochę środka. Jajko wbijam do szklanki, łyżką przekładam żółtko i następnie dolewam trochę białka. Należy robić to ostrożnie ponieważ całe jajo na pewno się nie zmieści i może się wylewać. Awokado oprószam solą morską oraz świeżo mielonym pieprzem. Dla ozdoby i lepszego smaku dodaję także posiekany szczypior oraz 1/4 łyżeczki masła na każdą połówkę. Awokado umieszczam w małym naczyniu do zapiekania, dobrze jest całość zabezpieczyć tak, aby się nie wylała. 
Awokado zapiekam przez ok. 15-20 minut, do momentu, aż białko się zetnie. W połowie pieczenia posypuję je kawałkami pokrojonego sera pleśniowego, dokładam także do piekarnika pokrojone kromki pieczywa, aby zrobić z nich grzanki.

Gotowe awokado posypuję jeszcze odrobiną szczypioru, przyprawiam delikatnie solą oraz pieprzem i od razu podaję w towarzystwie grzanek lub innych ulubionych dodatków.


Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz