Ciasto z brzoskwiniami z puszki

Cześć, dziś coś na słodko :) Na blogu znajdziecie dużo przepisów na ciasta ucierane, które przygotujecie z użyciem miksera. Dziś jeden z tych najprostszych i najprzyjemniejszych. Ciasto z tego przepisu wychodzi miękkie, wilgotne i bardzo smaczne. Na dodatek przygotujecie je dosłownie w kilka chwil, nie licząc czasu które musi spędzić w piekarniku rzecz jasna :)
Będzie idealne do popołudniowej kawy! Zwróćcie uwagę, aby wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej. W okresie zimowym zazwyczaj robię je z brzoskwiniami z puszki, Wy możecie użyć innych owoców jeżeli macie na to ochotę :)
Inspiracja
 Składniki:
na formę 25 cm x 30 cm

250 g mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
4 jajka
1/2 szklanki oleju
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
2 łyżeczki proszku do pieczenia
8 połówek brzoskwiń z puszki

Składniki muszą być w temperaturze pokojowej!

Brzoskwinie odsączam z nadmiaru syropu, kroję na mniejsze kawałki. Białka oddzielam od żółtek. Do żółtek dodaję cukier oraz cukier z prawdziwą wanilią i ucieram na jasną, puszystą masę. Następnie zmniejszam obroty miksera i wąskim strumieniem wlewam olej, kolejno stopniowo dodaję obydwie mąki i proszek do pieczenia. Miksuję do połączenia się składników. Jeżeli ciasto będzie bardzo gęste należy dodać jeszcze 2-3 łyżki oleju. Białka ubijam na sztywno, dodaję do reszty składników i delikatnie łączę mikserem do uzyskania jednolitej konsystencji. Formę wykładam papierem do pieczenia, przekładam masę, równam wierzch i układam wcześniej przygotowane owoce. Ciasto wstawiam do nagrzanego do 180 stopni C piekarnika i piekę przez ok. 40-45 minut do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu pozostawiam do całkowitego ostygnięcia, posypuję cukrem pudrem i już jest gotowe do podania :)
Smacznego!
Moje uwagi:
Ciasto nie wyrasta zbyt wysokie, to bardziej taki "placek z owocami", co wcale nie odbiera mu uroku i smaku :) Jego wielkość będzie zależała oczywiście od wielkości użytej formy.
Edit: Dostaję od Was pierwsze komentarze na FB, że masa jest tak gęsta, że ciasto nie wychodzi. Dla zainteresowanych oryginalny przepis wraz z filmikiem krok po kroku do wglądu tutaj. Zamieszczam informację dlatego, że sama z tego przepisu korzystałam wiele razy i zawsze ciasto wychodzi, być może film ułatwi Wam jego przygotowanie. 

Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz