Tagliatelle ze szpinakiem i wędzonym łososiem

Witajcie w Nowym Roku 2017 :) Wracam powoli do Was z nowymi przepisami. Jedno z moich postanowień noworocznych to publikacja jeszcze większej ilości przepisów ;) Dziś zapraszam na szybki i pyszny makaron. Połączenie szpinaku i wędzonego łososia to duet idealny, a jak dodamy do tego makaron to mamy całkiem syte danie, idealne na obiad albo na kolację w towarzystwie przyjaciół. Pełne kolorów oraz smaków, wszystkie składniki skąpane w lekkim sosie serowo-śmietanowym, całość podana ze świeżym koperkiem i cząstkami cytryny, polecam :)

Składniki:
na 2-3 porcje

ok. 200 g makaronu tagliatelle
2 garście świeżego szpinaku
200 g sera z niebieską pleśnią
150 g łososia wędzonego
300 ml słodkiej śmietanki kremówki 30%
pieprz, sól do smaku
szczypta gałki muszkatołowej 
odrobina oleju

do podania:
otarta skórka z cytryny
cząstki cytryny
posiekany koperek

Makaron gotuję al dente w osolonej wodzie, odcedzam. Szpinak myję, osuszam, odrywam twarde łodyżki, liście siekam na desce. Łososia kroję w małą kosteczkę. Na patelni rozgrzewam odrobinę oleju, dodaję szpinak, przesmażam kilka minut, aż zmniejszy swoją objętość. Szpinak przyprawiam do smaku szczyptą soli, świeżo mielonym pieprzem oraz gałką muszkatołową. Ser kruszę w dłoniach na małe kawałki i przekładam do rondelka, dodaję do niego śmietankę kremówkę 30%. Podgrzewam, delikatnie mieszając, aż ser się rozpuści i utworzy ze śmietaną jednolity sos. Należy uważać, aby nie doprowadzić do wrzenia. Do przygotowanego sosu dodaję szpinak i pokrojonego łososia, delikatnie mieszam, w razie potrzeby doprawiam do smaku. Całość łączę z ugotowanym makaronem, przekładam na głębokie talerze i od razu podaję. Ja swoje danie dodatkowo podałam z posiekanym koperkiem, otartą skórką z cytryny i cząstkami cytryny, z których wyciśnięty bezpośrednio sok podkreśla smak całości :)


Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz