[BLW] Makaron ze szpinakiem

Cześć! Dziś kolejny przepis BLW, a w sumie bardziej sposób przygotowania i jego różne wariacje. Makaron ze szpinakiem to jedno z pierwszych dań, które serwowałam Małemu Leonowi na początku naszej przygody z BLW. Wtedy też narodziła się miłość do makaronu. Leo uwielbia makaron pod każdą postacią, przez pierwsze tygodnie korzystaliśmy z makaronu kukurydzianego, razowego, orkiszowego, a teraz wcina także pszenny ;) A jaki kształt u Nas sprawdził się najbardziej? Zdecydowanie świderki i rurki, te najlepiej pasowały do małej rączki ;) Ku mojemu zaskoczeniu makaron spaghetti również ładnie jadł od samego początku, wciągał go niczym zawodowiec. Teściowa do dziś jak widzi Malucha ze spaghetii trochę panikuje i prosi, abym Go obserwowała ;) Leon jednak wszystko je ostrożnie, z wyczuciem, przez te kilka miesięcy jeszcze nigdy nie musiałam interweniować. 
Co do samego przepisu, możecie wykorzystać szpinak mrożony ja używam młody szpinak Baby dostępny w praktycznie każdym markecie. Do smaku warto dodać ulubione przyprawy lub zioła, wszystko też zależy od wieku Waszego dziecka i co tam chcecie mu przemycić :) 
Pozostałe przepisy BLW znajdziecie w tej zakładce, a jeżeli chcecie być z Nami na bieżąco wpadajcie także na Facebooka i Instagram :)
Leon, 8 miesięcy i Jego ulubione danie - makaron ze szpinakiem.

Chyba smakuje :) 
MAKARON ZE SZPINAKIEM

Od kiedy podawałam dziecku?
Od 8 miesiąca 

Składniki:
na 2 małe porcje 

100 g świeżego szpinaku (lub mrożonego)
1 mały ząbek czosnku
1/2 cebuli
1 łyżka oleju kokosowego/masła klarowanego 
2-3 łyżki serka Bieluch/śmietany/jogurtu naturalnego
porcja ulubionego makaronu u Nas zazwyczaj rurki, penne lub spaghetti 

Makaron gotuję według przepisu na opakowaniu. Szpinak myję i osuszam, można go posiekać na drobniejsze kawałki, ja zazwyczaj zostawiam liście w całości. Na rozgrzaną patelnię dodaję olej kokosowy, szklę drobno posiekaną cebulę, następnie dokładam liście szpinaku i duszę kilka minut, aż zmiękną i stracą swoją objętość. Teraz do smaku dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek. (W tym momencie można dorzucić inne ulubione zioła lub przyprawy). Całość mieszam i kiedy warzywa są miękkie dodaję 2-3 łyżki serka Bieluch (śmietany, mleka roślinnego itp.) i ponownie mieszam. Na koniec makaron łączę z przygotowanym sosem, nakładam na talerz i po lekkim przestygnięciu podaję Maluchowi :) Starszemu dziecku takie danie można posypać dodatkowo np. startym parmezanem. Smacznego :)

Uwielbiam patrzeć na te małe rączki, które w czasie posiłku bawią się jedzeniem :)





Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz