Krakersy z pastą z makreli

Makrela, to jedna z moich ulubionych ryb. Zazwyczaj spożywam ją wędzoną, a dziś w ramach projektu Naturalnie Bałtyckie wykorzystałam świeżą makrelę. Przygotowałam pyszną pastę rybną, z dodatkiem sera żółtego. Idealnie sprawdzi się na kanapkach albo na krakersach. W związku z tym, że Sylwester zbliża się wielkimi krokami mam dla Was poniższą propozycję. Jest smacznie i kolorowo, to ciekawy sposób na przekąskę z rybą w roli głównej :)
 
Możecie tutaj wykorzystać wędzoną makrelę. Ja świeżą makrelę upiekłam z dodatkiem soku z cytryny i z przyprawami.  

Makrela
Jest rybą tłustą, bogatą w wielonasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, które regulują poziom trójglicerydów we krwi, poprawiają ukrwienie i sprężystość naczyń krwionośnych. Występujące w mięsie witaminy A oraz D, zapobiegają stanom zapalnym, poprawiają samopoczucie, pomagają wbudowywać fosfor i wapń w kościec, oraz mają pozytywny wpływ na skórę i wzrok.
Makrela jest również doskonałym źródłem fosforu, potasu, ale także selenu, który chroni nas przed wolnymi rodnikami.
Z żywieniowego punktu widzenia najlepszym wyborem jest świeża makrela, gdyż posiada najwięcej wartości odżywczych, witamin i minerałów. Jeżeli przygotujemy ją na parze lub w piekarniku bez dodatku oleju, to stanowić będzie zdrowy i niskokaloryczny posiłek.
 
 

Krakersy z pastą z makreli
Składniki:
20 krakersów
1 makrela (ok. 300 g) 
100 g sera żółtego startego na tarce o grubych oczkach 
2 łyżki majonezu
2 łyżki ketchupu
1 łyżka jogurtu naturalnego
pieprz, sól, czerwona słodka papryka do smaku
1 łyżka posiekanego koperku lub szczypiorku
ulubione ziarna do dekoracji, np. sezam lub słonecznik


Rybę pozbaw ości i rozgnieć widelcem, dodaj starty ser żółty, szczypiorek, majonez, ketchup, jogurt naturalny oraz przyprawy. Całość wymieszaj na jednolitą pastę. Nakładaj po 2 łyżeczki pasty na krakersa. Całość posyp sezamem lub słonecznikiem, ułóż na półmisku i serwuj :)




 Przepis powstał przy współpracy z Naturalnie Bałtyckie.

Share on Google Plus

Autorka: Tysia Gotuje

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz