Torcik truskawkowy z Oreo

Kiedy zobaczyłam ten torcik na Instagramie, od razu wiedziałam, że zrobię go przy najbliższej okazji. Jest bardzo szybki w przygotowaniu, banalnie prosty no i przede wszystkim to świetne, lekkie a zarazem bardzo efektowne ciasto na okres letni.
W miniony weekend jechaliśmy do mojej Mamy na imieniny więc dzień wcześniej przystąpiłam do dzieła ;) Mama była oczywiście zachwycona, a torcik zniknął w mgnieniu oka. Zdjęcia robiłam na szybko, ale mam nadzieję, że oddają urok ciasta. A jakie jest w smaku? Słodkie, ale przy tym  przyjemnie współgra z kwaskowatymi truskawkami. Najciekawsza warstwa to moim zdaniem ta z ciasteczkami Oreo, na pewno posmakuje dzieciom :)
Na okres letni polecam także inne, łatwe w przygotowaniu ciasta bez pieczenia, np:

Według tego przepisu
z moimi drobnymi zmianami
Składniki:
na tortownicę o średnicy 26 cm

dolna warstwa:
300 g ciasteczek Oreo (ja dałam 350 g; w całości, wraz z kremem)
100 g miękkiego masła (ja użyłam 130 g)

warstwa śmietanowo-czekoladowa:
400 g schłodzonej śmietany kremówki 30%
200 g białej czekolady (ja dałam 100 g)
250 g serka mascarpone
2 łyżeczki żelatyny + 50 ml wrzątku do ich rozpuszczenia

warstwa truskawkowa:
800 g truskawek
2 galaretki truskawkowe


Całe ciastka przekładam do misy blendera lub malaksera i dokładnie miksuję (na drobne okruszki), następnie dodaję miękkie masło i ponownie dokładnie mieszam, aż całość się połączy. W konsekwencji masa powinna być miękka i na tyle lepka, aby dokładnie można było nią wyłożyć dno tortownicy.
Do przygotowanej formy przekładam masę i mocno dociskając tworzę dolną warstwę, można sobie pomóc np. szklankom. Masa powinna być zbita, wstawiam ją na kilkadziesiąt minut do lodówki, aby dobrze zastygła.

W tym czasie truskawki myję i szypułkuję, miksuję je na jednolity mus. Dodaję do garnka, stawiam na gazie i mieszając podgrzewam, musu nie można zagotować, ale kiedy będzie bardzo gorący dodaję do niego galaretki w proszku, mieszam i pozostawiam do ostygnięcia oraz lekkiego stężenia.

Do szklanki dodaję niewielką ilość wrzątku oraz żelatynę, mieszam dokładnie i pozostawiam do ostygnięcia. Białą czekoladę roztapiam w kąpieli wodnej (w garnku zagotowuję wodę i stawiam na nią blaszaną miseczkę z pokruszoną czekoladą) mieszam, aby całość dokładnie się roztopiła, następnie pozostawiam do ostygnięcia.
W misce ubijam kremówkę na sztywno, następnie dodaję serek mascarpone i dalej chwilę miksuję, kolejno delikatnym strumieniem wlewam roztopioną białą czekoladę wciąż miksując.
Na koniec do szklanki z rozpuszczoną i przestygniętą żelatyną dodaję łyżkę ubitej masy, lekko mieszam i całość dodaję do śmietanowo-czekoladowej masy, jeszcze chwilę miksuję, aby żelatyna dokładnie się rozprowadziła.

Na zastygnięty czekolady spód wykładam masę śmietanową, dokładnie równam i dociskam, wstawiam do lodówki na ok. 60 minut. Na koniec wylewam już lekko stężały mus truskawkowy.
(Jeżeli zdążył się za bardzo ściąć należy go dobrze wymieszać albo lekko podgrzać, aby nie było grudek.)

Całość wstawiam do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.


Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz