Kapusta z pieczarkami

Kapusta z pieczarkami to alternatywa dla popularnej w okresie świąt kapusty z grzybami. 
W okresie ciąży i karmienia piersią jadam tylko taką wersję. Przepis na pewno przyda się także osobom, które nie lubią grzybów lub ich nie tolerują. Kapustę przygotowuje się dość szybko, jest smaczna i aromatyczna. Doskonale odnajdzie się jako farsz do pasztecików, krokietów oraz bułeczek. Będzie także świetnym dodatkiem do obiadu. Jej nadmiar można przechować w szczelnym pudełku do 2-3 w lodówce (dłużej nie próbowałam), zużywając na bieżące potrzeby.

Składniki:

1 kg kiszonej kapusty
500 g pieczarek
1 duża cebula
2 listki laurowe
2 kulki ziela angielskiego
pieprz, sól do smaku
1 łyżka masła
ok. 1-2 szklanki wody lub bulionu warzywnego

Kapustę odciskam z nadmiaru soku i drobno siekam (jeżeli jest bardzo kwaśna warto ją wcześniej przepłukać). Przekładam ją do garnka, dodaję liście laurowe oraz ziele angielskie i zalewam wodą lub bulionem w takiej ilości, aby była nią cała pokryta.
Zawartość garnka gotuję na najmniejszym ogniu ok. 45 minut, często mieszając, aż kapusta będzie miękka. W razie potrzeby dolewam trochę wody, nie może być jej jednak za dużo.
W konsekwencji powinna w całości wyparować podczas gotowania.
W między czasie na patelni roztapiam masło i szklę pokrojoną w kostkę cebulę, następnie dodaję oczyszczone i pokrojone w plasterki pieczarki, całość smażę do momentu, aż z pieczarek odparuje nadmiar wody. Usmażone pieczarki wraz z cebulą dodaję do ugotowanej kapusty, doprawiam do smaku solą oraz pieprzem i jeszcze chwilę razem gotuję. Tak przygotowany farsz można od razu użyć do pasztecików lub krokietów (ewentualny nadmiar wody należy odlać). Można go także przetrzymywać w lodówce do 2-3 dni w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz