Zupa z czerwoną soczewicą i ziemniakami

Rozgrzewająca zupa z czerwonej soczewicy i ziemniaków idealnie sprawdzi się w chłodne dni. Jest bardzo szybka w przygotowaniu i dość syta dzięki dodatkowi soczewicy. Można ją przygotować dzień wcześniej, przechować w lodówce i podać następnego dnia na obiad. Kiedy smaki się przegryzą, będzie jeszcze lepsza :) W Naszym domu największym jej miłośnikiem jest 19-miesięczny Synek. Chociaż szczerze przyznam, że mi również bardzo smakuje.

Składniki:
na. 3-4 porcje

2/3 szklanki czerwonej soczewicy
4-5 średniej wielkości ziemniaków
2 marchewki
1 cebula
2 ząbki czosnku
ok. 1, 5 litra wody/bulionu warzywnego
200 ml przecieru pomidorowego/ ew. puszka krojonych pomidorów
2 liście laurowe
2 kulki ziela angielskiego
1 łyżeczka czerwonej słodkiej papryki
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki suszonego oregano
sól do smaku
ew. szczypta pieprzu lub chili w proszku
1 łyżka masła 

Polecam serwować z:
kromką świeżego pieczywa
kleksem jogurtu naturalnego
posiekaną natką pietruszki

W dużym garnku z grubym dnem roztapiam masło, dodaję pokrojoną w kostkę cebulę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Warzywa szklę chwilę, uważając, aby nie przypalić czosnku. Następnie do garnka wlewam wodę, dodaję liście laurowe, ziele angielskie oraz marchew pokrojoną w kostkę. Całość gotuję kilka minut, następnie dodaję czerwoną soczewicę, którą uprzednio płuczę kilka razy pod bieżącą wodą. Po ok. 15 minutach kiedy soczewica będzie miękka dodaję ziemniaki i przecier pomidorowy, zupę doprawiam także w tym momencie wszystkimi przyprawami do smaku, doprowadzam do zagotowania. (Jeżeli gotuję zupę także z myślą o dziecku, pomijam dodatek ostrych przypraw albo dodajemy je bezpośrednio do swojej porcji na talerzu). Kiedy ziemniaki będą miękkie, a soczewica będzie się rozpadała pod naciskiem widelca, wyłączam grzanie, zupę pozostawiam na kilka minut pod przykryciem, aby smaki się przegryzły. Podaję np. z kromką świeżego pieczywa, kleksem jogurtu naturalnego i posiekaną natką pietruszki. Zupa jeszcze lepiej smakuje na następny dzień.   


Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz