Pomidory na ciepło: faszerowane serem i szpinakiem.

Bardzo lubię pomidory w każdej postaci - także na ciepło oraz w różnego rodzaju zapiekankach i daniach z piekarnika.

Dziś proponuję faszerowane pomidory.
Możemy je nadziać ulubionymi składnikami, ja skorzystałam z tego co miałam akurat w lodówce.
Przedstawiam Wam moją propozycję podania.

 Smaczna i szybka przekąska.
Dobra zarówno na co dzień jak i na imprezę.



Składniki:

na 4 średniej wielkości pomidory
- 400 g świeżego szpinaku,
- 2 czerwone cebule,
- 200 g sera żółtego (startego na tarce o grubych oczkach),
- łyżka masła,
- ząbek czosnku,
- łyżka śmietany, 

przyprawy:
- bazylia, sól, świeżo zmielony pieprz,



Przygotowanie:
1) Pomidory umyć i osuszyć.
Odkroić górną część i wydrążyć łyżeczką pestki, pozostawiając przy skórce warstwę miąższu.
Pomidory od środka delikatnie osolić i przyprószyć suszoną bazylią. Odstawić na bok.
2) Umyty szpinak zblanszować przez 5 min. w osolonym wrzątku, aż liście opadną.
Przecedzić na durszlaku i pokroić na drobne części.
3) Na patelni, na rozgrzanym masełku zeszklić cebulkę pokrojoną w kostkę i dokładnie wymieszać ze szpinakiem.
Dodać przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i doprawić do smaku  świeżo zmielonym pieprzem i solą.
Dodać łyżkę śmietany, trochę sera żółtego (startego na tarce o grubych oczkach), poczekać aż delikatnie się rozpuści i połączy z całym farszem.
4) Tak przygotowanym nadzieniem wypełnić pomidory, posypać pozostałym żółtym serem i bazylią, przykryć odciętymi wierzchami.
5) Naczynie żaroodporne delikatnie wysmarować oliwą i ułożyć pomidory.
 Zapiekać w nagrzanym do 180 stopni C piekarniku przez ok. 25 minut.


PRZEPIS ZGŁASZAM DO AKCJI:




Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

4 komentarze:

  1. Ale świetny pomysł :) Uwielbiam warzywa zapieczone z serem żółtym! Pomidorów w takiej wersji jeszcze nie jadłam, ale chyba dzięki Tobie spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Whiness pomidory faszerowane smakują równie dobrze jak nadziewana papryka:)))
      Z dodatkami można kombinować według uznania :)

      Usuń
  2. ja kombinowałam ostatnio, jutro znajdą się na blogu!
    mniam :]

    OdpowiedzUsuń