Pasta z zielonego groszku

Pasta z zielonego groszku ma cudowny kolor i za to chyba lubię ją najbardziej.
Rozweseli każde śniadanie, a na stole wzbudzi zainteresowanie domowników.

Do jej przygotowania można użyć zarówno groszku z puszki jak i groszku mrożonego, obydwa trzeba uprzednio ugotować.
Smak pasty można zmieniać za każdym razem dodając swoje ulubione przyprawy albo zioła.
Zróbcie taką pastę w swoim domu koniecznie i dajcie znać jak Wam smakowała ;)


Składniki:

2 szklanki zielonego groszku (mrożony lub z puszki)
1-2 ząbki czosnku
2 łyżki majonezu
1 łyżka jogurtu naturalnego
szczypta soli
świeżo mielony pieprz
opcjonalnie inne ulubione przyprawy lub świeże zioła


Groszek gotuję do miękkości, następnie odcedzam i pozostawiam do ostygnięcia.
Przekładam groszek do misy blendera, dodaję czosnek przeciśnięty przez praskę, przyprawy oraz majonez i jogurt.
Całość miksuję na jednolitą pastę, w razie potrzeby doprawiam jeszcze do smaku.
Pastę przed podaniem schładzam w lodówce, podaję ze świeżym pieczywem. 


Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

6 komentarze:

  1. Jaki piękny kolor <3 i jak zdrowo <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana ma cudny kolorek i samo zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, może zechciałabyś dołączyć do naszego katalogu smaków? Promujemy przepisy blogerów za darmo. Zapraszamy http://katalogsmakow.pl/top-lista-blogow-kulinarnych.23053.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny kolor. Z pewnością rozweseli każde danie. Nie ma to jak gra kolorów. Taka pasta na śniadanie... czemu nie? Podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Justynko jaka zieloniutka pasta :-) rewelacyjnie wygląda :-) z chęcią taką spróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy bym nie pomyślała że można zrobić z groszku paste na kanapki! Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń