Ciasto z budyniem i jabłkami

Placek z jabłkami i budyniem chodził za mną już od dawna.
U Doroty na blogu znalazłam świetny przepis, który mnie nie zawiódł.
Mięciutkie, wilgotne warstwy ciasta przeplatane śmietankowym budyniem oraz soczystymi jabłkami, zaskoczycie tym ciachem nie jedną osobę ;)

Przygotowanie zajmuje niewiele czasu, idzie to wszystko bardzo sprawnie, z ciastem poradzi sobie każdy. Idealne zarówno do codziennej kawki jak i na przyjęcie rodzinne ;)


Składniki:
na blachę 25 cm x 30 cm

250 g miękkiego masła (temperatura pokojowa)
5 jaj (osobno białka, osobno żółtka)
1 szklanka cukru
2 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 budynie waniliowe lub śmietankowe
3/4 litra mleka - do ugotowania na nim budyni
1 kg jabłek (u mnie kwaśne)

dodatkowo:
margaryna i bułka tarta do wysmarowania blachy

Budynie gotuję według przepisu na opakowaniu i pozostawiam do ostygnięcia.

Jabłka obieram, pozbawiam gniazd nasiennych i kroję w dowolne mniejsze kawałki 
(np. kostka, talarki, ćwiartki)

Masło w temperaturze pokojowej ucieram z cukrem na puch, następnie dodaję po kolei żółtka, ucierając wciąż dodaję kolejno przesianą przez sito mąkę wraz z proszkiem do pieczenia.
Na koniec do ciasta dodaję ubite na sztywno białka, całość delikatnie mieszam.

Blachę smaruję margaryną i podsypuję bułką tartą.
Połowę ciasta wykładam na dno, następnie układam jabłka, na nie wykładam budyń i na koniec drugą połowę ciasta.  

Ciasto wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C i piekę przez ok. 60 minut do tzw. suchego patyczka.

Po upieczeniu pozostawiam je do całkowitego ostygnięcia,
 przed podaniem przyprószam cukrem pudrem.

Ja upiekłam ciasto na wieczór, zostawiłam na noc pod przykryciem i rano kroiło się idealnie, nie muszę wspominać, że świetnie smakowało ;)


Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz