Schab faszerowany śliwką

Schab pieczony faszerowany śliwką to w wielu domach nieodłączny element Świątecznego stołu. Soczyste, dobrze doprawione mięso ze smakowitym wnętrzem wspaniale smakuje zarówno na zimno jak i na ciepło. Tak przygotowany schab możecie podać jako dodatek do obiadu albo w plasterkach na kanapki. Od kiedy pamiętam pieczony schab był ułożony razem z innym mięsiwem na talerzu wędlin, najlepiej smakuje z domowym tartym chrzanem albo z musztardą, a do tego koniecznie kiszony ogórek :) Zazwyczaj piekę schab w rękawie, dzięki temu, że podlewam go niewielką ilością wody lub bulionu nie jest suchy. Wszystkie pozostałe informacje znajdziecie poniżej, a pozostałe przepisy oraz inspiracje Świąteczne w tej zakładce 


Składniki:

ok. 800 g schabu bez kości w kawałku
100-150 g suszonych śliwek bez pestek (zwykłe suszone najlepiej takie wilgotne albo wędzone)
2 ząbki czosnku
2-3 łyżki oleju rzepakowego
1 łyżka octu balsamicznego
sól, świeżo mielony pieprz
2 łyżeczki czerwonej słodkiej papryki
1/3 łyżeczki pieprzu ziołowego
opcjonalnie inne ulubione przyprawy

dodatkowo:
sznurek wędliniarski
rękaw do pieczenia
1/3 szklanki wody lub bulionu

Mięso myję, osuszam i przy pomocy długiego, wąskiego noża robię nacięcie w środku schabu na wylot. Do środka wkładam suszone lub wędzone śliwki, dość gęsto umieszczam jedna za drugą, tak aby cały schab był nimi szczelnie wypełniony. Warto wybrać śliwki suszone wilgotne, jeżeli są suche należy namoczyć je na 15 minut. Można także skorzystać ze śliwki wędzonej, ale jej specyficzny smak nie każdemu może odpowiadać. Teraz mięso przyprawiam solą oraz świeżo mielonym pieprzem. Do miseczki wlewam olej, dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, ocet winny, czerwoną słodką paprykę oraz pieprz ziołowy. Wszystkie składniki łączę ze sobą, tak przygotowaną marynatą nacieram starannie mięso z każdej strony (czynność ta powinna potrwać kilka minut). Teraz mój kawałek mięsa związuję sznurkiem wędliniarskim, przekłam do naczynia żaroodpornego z pokrywką i wstawiam do lodówki na co najmniej 12 godzin. Po kilku godzinach obracam mięso na drugą stronę. Najwygodniej zrobić tę czynność na noc. Na drugi dzień wyciągam schab z lodówki na 45 minut, aby złapał temperaturę pokojową po czym obsmażam go na rozgrzanej patelni z każdej strony po kilka minut, żeby soki zostały zamknięte w środku. Teraz rozgrzewam piekarnik do 190 stopni C, umieszczam mięso w rękawie do pieczenia, podlewam 1/3 szklanki bulionu lub wody i za pomocą klamry zamykam rękaw. Tak przygotowany schab wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę przez 30 minut, następnie zmniejszam temperaturę do 180 stopni C i dopiekam mięso jeszcze przez ok. 15 minut. Ważne! Po upływie pierwszych 30 minut nakłuwam rękaw w kilku miejscach. Przyjmuje się, że na każde pół kg mięsa przypada 30 minut pieczenia. Po upłynięciu danego czasu wyłączam piekarnik i pozostawiam schab na kilka minut w piekarniku do lekkiego 'ostygnięcia', następnie wyjmuję na blat kuchenny i podaję na ciepło do obiadu albo pozostawiam do całkowitego ostygnięcia. Kiedy schab wystygnie wstawiam go pod przykryciem do lodówki i kroję dopiero następnego dnia. 


Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz