Śledź w śmietanie z jabłkiem

Prosty przepis na klasycznego śledzia w śmietanie z cebulką i jabłkiem. Danie możemy serwować w towarzystwie ziemniaków na obiad albo podać na stół jako sałatkę. U Nas śledzie w śmietanie bardzo często pojawiają się w piątek na bezmięsny obiad wraz z pieczonymi ziemniakami albo ugotowanymi w mundurkach. Uwielbiam to połączenie :)
Jest to idealny pomysł na szybki obiad, zwłaszcza w tym zwariowanym i zabieganym przedświątecznym okresie. W tym roku zdecydowałam się wszystkie plany spisać w notesie z odpowiednimi wyprzedzeniem, dzięki czemu większość rzeczy mam już zrobionych. Czekam jeszcze tylko na ozdobne kartoniki na prezenty dla dzieciaków, które zamawiałam na tekpak.pl
Pozostałe przepisy na śledzika znajdziecie w tej zakładce, a po więcej inspiracji na wielkanocny stół zapraszam Was tutaj.
 Składniki:
na 3-4 porcje

300 g filetów śledziowych typu matjas
1 średniej wielkości cebula
1 średniej wielkości jabłko (najlepiej słodkie) 
sok z połowy cytryny
5-6 czubatych łyżek śmietany
2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
szczypta soli i pieprzu do smaku
1/2 łyżeczki syropu z agawy lub innej substancji słodzącej (opcjonalnie)
świeży koperek do ozdoby 

Śledzie namocz w zimnej wodzie przez 2-3 godziny, w między czasie kilka razy zmień wodę. Następnie osusz śledzie papierowym ręcznikiem i pokrój na małe kawałki o szerokości 2-3 cm. Cebulę oraz jabłko posiekaj w drobną kostkę, przełóż do miski i od razu skrop sokiem z cytryny. Dodaj do smaku pieprz, szczyptę soli i syrop z agawy, wymieszaj i odstaw na 15 minut. W kolejnym kroku dodaj śmietanę oraz jogurt naturalny, wymieszaj i na końcu dodaj śledzie. Połącz wszystkie składniki ze sobą, jeżeli chcesz, aby było więcej "sosu" dodaj więcej śmietany/jogurtu. Tak przygotowane śledzie możesz przechowywać w lodówce do 2-3 dni pod przykryciem. Przed podaniem dodaj koperek dla ozdoby.

Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz