Chlebek bananowy z czekoladą, żurawiną i orzechami

Chlebek bananowy to jeden z tych wypieków, które jesienią trzeba zrobić koniecznie. Chociaż od razu zaznaczam, że dobrze smakuje o każdej porze roku, no i dnia ;) Na Tysia Gotuje znajdziecie już podstawowy przepis na taki chlebek, bez żadnych dodatków. Tym razem pokusiłam się o dodanie czekolady, żurawiny i orzechów. Już brzmi dobrze, prawda? Taki chleb bananowy nie wymaga wyrastania, nie trzeba go mieszać mikserem, tak naprawdę przygotujecie go dosłownie w kilka chwil. Jednocześnie jest to dobry pomysł na wykorzystanie dojrzałych bananów. Chlebek możecie jeść jako dodatek do kawy czy herbaty albo na śniadanie z masłem orzechowym i kubkiem kakao, bajka! 😉

 Składniki:
na keksówkę o wymiarach 10 cm x 20 cm

3 duże, mocno dojrzałe banany (takie z czarną skórką)
90 g masła, roztopionego i ostudzonego
1 jajo (w temperaturze pokojowej)
1/3 szklanki cukru; u mnie trzcinowy (jeżeli wolicie mniej słodkie wypieki, dodajcie mniej cukru)
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka cynamonu
szczypta soli
1, 5 szklanki mąki pszennej
2 łyżki żurawiny
1 łyżka posiekanej, gorzkiej czekolady
1 łyżka posiekanych orzechów (u mnie włoskie, laskowe, nerkowce)
 
Masło roztapiam i pozostawiam do ostygnięcia. Mąkę i sodę przesiewam przez sito, dodaję sól oraz cynamon,  mieszam i odstawiam na bok. Do dużej miski przekładam banany, rozgniatam je dokładnie widelcem, dodaję roztopione masło i mieszam (skorzystałam z trzepaczki/rózgi). Kolejno dosypuję cukier, ponownie mieszam, dodaję lekko roztrzepane jajo oraz cukier z prawdziwą wanilią, łączę z pozostałymi składnikami. W kolejnym kroku dodaję mąkę wymieszaną z sodą, cynamonem i szczyptą soli. Mieszam łyżką lub rózgą tylko do połączenia się składników. Na koniec dorzucam do masy posiekane orzechy, czekoladę oraz żurawinę, krótko mieszam. Keksówkę smaruję masłem i oprószam mąką pszenną, przekładam bananową masę, równam wierzch i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Chlebek piekę przez ok. 45-55 minut, do tzw. suchego patyczka.

*w celu uzyskania zdrowszej wersji można wykorzystać mąkę pszenną pełnoziarnistą oraz pominąć cukier (banany, czekolada i żurawina robią swoje 😊)

Share on Google Plus

Autorka: Justyna Ratajczak

Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. Zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie. Jeżeli skorzystałeś z mojego przepisu zachęcam do wysłania zdjęcia potrawy na tysiagotuje@gmail.com . Zdjęcie za Twoją zgodą opublikuję w galerii Czytelników na Facebooku.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz